20°C słabe opady deszczu

"Sprawy samorządowe mam we krwi" - rozmowa z Janem Jeżmańskim

Urząd Gminy,

Jan Jeżmański, Przewodniczący Rady Miejskiej w Skaryszewie, opowiedział nam o planach samorządu, współpracy z burmistrzem oraz dlaczego zdecydował się zostać radnym.

 

Magdalena Życka

Dlaczego zdecydował się Pan zostać radnym? 

 

Jan Jeżmański 

Przyczyn było bardzo wiele. Zacznę od tego, że sprawy samorządowe mam we krwi. Byłem pierwszym burmistrzem Skaryszewa. Uczestniczę aktywnie w procesach transformacji ustrojowej kraju od 1990 roku. Od tamtej pory jestem związany z samorządem. Bardzo dobrze się w tym czuję i spełniam się jako radny. Sądzę, że wiele udało mi się zrobić dla mieszkańców mojej miejscowości, ale też dla Gminy. 

 

Co Pana zdaniem jest priorytetem dla samorządu?

Tych zadań jest sporo. Jednym z priorytetów jest poprawa warunków nauczania. To jest coś co spędza wszystkim sen z powiek. Budynki oświatowe są w nie najlepszym stanie, wymagają remontów, modernizacji, a więc dużych nakładów finansowych. Cel jaki nam przyświeca to poprawa warunków nauczania dla dzieci i młodzieży. Są miejscowości o dużej dynamice rozwoju jak np. Maków. To rozwijająca się miejscowość, gdzie przybywa mieszkańców, szkoła mieści się w budynku zabytkowym wymagającym pilnego remontu. Druga sprawa to brak hal sportowych. Mamy szkoły gdzie zajęcia wychowania fizycznego odbywają się tylko w ciepłe dni, kiedy można wyjść na boisko. W szkołach w Modrzejowicach i Sołtykowie lokalowe warunki budzą wiele zastrzeżeń. To są sprawy niezwykłej wagi.

Drugą priorytetową sprawą jest infrastruktura. Jest wiele do zrobienia w zakresie dróg. Poprawa nawierzchni, budowa nowych dróg, które wprowadzą naszą gminę na wyższy stopień cywilizacji i ułatwią mieszkańcom życie.

Marzeniem jest stworzenie kanalizacji dla najbardziej rozwijających się urbanistycznie miejscowości takich jak Makowiec i Maków. Nie wiem jednak czy uda nam się to zrealizować w tej kadencji, bo bez środków zewnętrznych nie damy sobie rady.

 

Jak Pan jako Przewodniczący ocenia zaangażowanie radnych?

Nie mam żadnych uwag. To co swoimi postawami wykazują radni ze wszech miar muszę ocenić pozytywnie. Gmina Skaryszew w odróżnieniu od np. Miasta Radomia jest gminą o jednomandatowych okręgach wyborczych. Każdy radny reprezentuje określoną miejscowość i jej potrzeby. Zgłaszamy zapotrzebowanie zarówno w sferze inwestycji jak i działalności społecznej i to jest bardzo pozytywne. Gdyby mnie pani zapytała jak oceniam budżet gminy to z tym jest gorzej. Nie na wszystkie inwestycje nas stać i nie wszystkie potrzeby mogą być zaspokojone. Jednak zawsze dochodzimy do kompromisu, ale myślę, mimo wszystko, że jest to pozytywnie odbierane przez mieszkańców, którym musimy też uświadamiać, że nie wszystko da się zrobić od razu.

 

A jak układa się współpraca z burmistrzem?

Nie mogę powiedzieć złego słowa na temat naszej współpracy. Odbywamy cykliczne spotkania, podczas których radni zgłaszają uwagi i problemy, które wspólnie, w miarę poprawnie, usiłujemy rozwiązywać.

 

Jak Pan ocenia rozwój Gminy Skaryszew na przestrzeni ostatnich lat?

Udało się wykonać bardzo dużo pracy i inwestycji, które służą społeczności. Kiedy w 1990 roku obejmowałem stanowisko burmistrza nie mieliśmy nawet stacji uzdatniania wody, a wodociąg obejmował samo centrum Skaryszewa. W tej chwili mamy zwodociągowaną całą gminę. To taki najbardziej spektakularny przykład. Myślę, że dużo zostało zrobione, czy można było zrobić więcej? Na pewno tak. Ale są pewne wizje i plany. Stoimy przed niezwykle ważną inwestycją, która przejęta została min. z mojej inicjatywy, tj. budowa ciągu rowerowo-pieszego łączącego granice miasta Radomia ze Skaryszewem. Rozmawiałem z dyrektorem GDDiA, który zapewniał mnie, że pierwszy etap prac będzie wykonany do połowy lipca. Mam nadzieję, że w przyszłym roku zakończymy tę inwestycję. To by była wielka sprawa, a chodzi o najważniejszą sprawę jaką jest bezpieczeństwo ludzi.

 

Czy jest coś co chciałby Pan powiedzieć mieszkańcom Miasta i Gminy Skaryszew?

Żeby wierzyli w swoich radnych i w to, że każdy z nas czyni starania, aby było jak najlepiej. Radę Miasta stanowi 15 radnych i myślę, że każdy w tej kadencji będzie miał jakieś osiągnięcia.

 

Dziękuję za rozmowę.

Również dziękuję.

"Sprawy samorządowe mam we krwi" - rozmowa z Janem Jeżmańskim komentarze opinie

Dodajesz jako: Zaloguj się